HISTORIA TO TAKŻE CMENTARZE

Powyższy tytuł artykułu Anny Saleh o polskim cmentarzu w stolicy Libanu, opublikowanego w specjalnym wydaniu „Polskich Cedrów” (2006), ma szczególne znaczenie. Bejrucka nekropolia to właściwie ostatni materialny ślad pobytu polskich uchodźców w kraju cedrów. Opieka nad nim zawsze była statutowym obowiązkiem Wspólnoty Polskiej w Libanie. Jednocześnie to właśnie utworzenie Komitetu Cmentarnego, jesienią 1991r., w celu uporządkowania zdewastowanej nekropolii, było początkiem organizacji. Jednak ograniczenia finansowe stowarzyszenia nie pozwalały na niezbędne inwestycje. Z tym większą radością została przyjęta wiadomość o objęciu cmentarza opieką Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (ROPWiM).
Pierwotnie poświęcenie i oficjalna inauguracja odremontowanej nekropolii miało nastąpić w kwietniu 2010r. Niestety katastrofa pod Smoleńskiem, 10 kwietnia 2010r., gdzie zginął między innymi ówczesny Sekretarz Generalny Rady OPWiM Andrzej Przewoźnik oraz bp. gen. dyw. Tadeusz Płoski, którzy mieli uczestniczyć w uroczystościach, spowodowała ich odwołanie. Jednocześnie pojawiły się także inne, niespodziewane przeszkody. W kwietniu 2010r. zniszczono trzydzieści osiem nagrobków,  a w czerwcu 2010r. skradziono dziewięć.
Ostatecznie w dniu Wszystkich Świętych, 1 listopada 2010r., libańska Polonia, po roku przerwy, ponownie spotkała się na cmentarzu, żeby oddać hołd pochowanym tam Polakom. Po uroczystej Mszy Świętej, odprawionej przez ks. Marka Cieślika sj, zgodnie z tradycją zapalono symboliczne znicze. Jednak oficjalne inauguracja, po wielokrotnych zmianach, miała miejsce dopiero 21 października 2010r. Z tej okazji do Libanu przyjechali Sekretarz Generalny Rady OPWiM dr hab. Andrzej K. Kunert oraz p.o. Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski. Z ogromnym żalem Polonia przyjęła wiadomość o odwołaniu wizyty Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza. Przypomnijmy, że Liban odwiedzili jego poprzednicy prof. Alicja Grześkowiak (1999) oraz prof. Longin Pastusiak (2004).
Z uwagi na święto Adha oraz libańskie Święto Niepodległości (22 listopada) była to kameralna uroczystość, w której wzięli udział jedynie przybyli goście, Ambasador RP Tomasz Niegodzisz, konsul RP Lech Faszcza, pracownicy Ambasady RP oraz przedstawiciele libańskiej Polonii. Po poświęceniu cmentarza i złożeniu wieńców dr Andrzej Kunert krótko przypomniał o znaczeniu cmentarza dla historii, przytaczając słowa francuskiego marszałka Ferdynanda Focha, które akurat w Libanie brzmią szczególnie: „Człowiek bez pamięci nie istnieje, naród bez pamięci nie ma przyszłości”. Libańczycy, którzy mają duże problemy z interpretacją własnej historii zupełnie nie rozumieją polskiej potrzeby odwiedzania i opieki nad cmentarzem. Jednocześnie być może jest to jeden z powodów, dla których dochodziło do dewastacji.
Bardzo emocjonalne było także przemówienie JE Ambasadora Tomasza Niegodzisza, który ze łzami w oczach wspominał tragicznie zmarłego Andrzeja Przewoźnika. Po południu w kościele Św. Marouna w centrum Bejrutu, długoletni duszpasterz libańskiej Polonii ks. Kazimierz Gajowy, SDB odprawił uroczystą Mszę Św., a podczas kazania przytoczył wzruszające wspomnienia polskich uchodźców z Libanu, których spotkał w Wielkiej Brytanii. Następnie w salonie kościoła zorganizowany został mini-recital piosenek Hanki Ordonówny. Maya Chedid, członek grupy muzycznej ks. Kazimierza, wraz z zespołem, bez znajomości języka polskiego, „koncertowo” i bardzo poprawnie zaśpiewała przeboje gwiazdy polskiej estrady okresu międzywojennego, w tym niezapomnianą piosenkę „Miłość Ci wszystko wybaczy”. Specyficzny akcent libańskiej artystki dodał dodatkowo uroku i kolorytu występowi.
Na koniec, p.o. Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski wręczył okolicznościowe medale „Pro Memoria”, przyznawane celem uhonorowania uczestników walk na wszystkich fromtach oraz osób fizycznych i prawnych szczególnie zasłużonych w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu. Wyróżniono panie: Donatę Azzi, Przemysławę Azzi, Krystynę Baroud, Marię Iskandar, Marię Malkoum, Czesławę Salame, Grażynę Tohme oraz Krystynę Zoghbi.
Z uwagi na kilkakrotne zmiany daty inauguracji na cmentarzu zabrakło reprezentantów bejruckiego samorządu, który formalnie jest właścicielem terenu cmentarza oraz liderów lokalnej społeczności, bowiem to oni mają największy wpływ na to czy polscy uchodźcy będą mogli spoczywać w pokoju, czy też w przyszłości dojdzie do kolejnych dewastacji.
Zbliżające się przewodnictwo Polski w Unii Europejskiej może być właśnie okazją do przypomnienia mieszkańcom Libanu o niezwykłych związkach ich kraju z naszą ojczyzną.

Marzena Schemaly