STANISŁAW KOŚCIAŁKOWSKI PORTRET UCZONEGO

Prof. Stanisław Kościałkowski ze studentami

„Lecz wiemy, że nic nie ginie w naturze i nic nie mija też, nic nie mija bez skutków w życiu ludzi i narodów. Gościnność udzielona tysiącom wygnańców polskich na ziemi libańskiej w tragicznych okolicznościach ich tułactwa pozostanie na zawsze w pamięci ogółu polskiego jako dług wdzięczności, o którym się nie zapomina. Fakt ten nie przeminie, nie zniknie bez śladu. Będzie on, musi być owocny dla stosunków polsko-libańskich i zrodzi następstwa dobroczynne.”

Tak zakończył swoje opracowanie historyczne profesor Stanisław Kościałkowski, który w Libanie znalazł schronienie oraz korzystne warunki do twórczej pracy. Człowiek wielkiego serca i wielkiego umysłu. Pomimo trudnych powojennych warunków jakie wtedy panowały, nie zaprzestał swojej działalności naukowej i wychowaczej. Jego 5-letni pobyt w Bejrucie przyniósł cenne i jedyne jak do tej pory opracowanie historyczne na temat stosunków polsko-libanskich na przełomie wieków.

Urodził się w Grodnie w 1881r. w rodzinie powstańca z 1863 i zesłańca syberyjskiego. Rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim w 1900r., następnie kontynuował naukę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie uzyskując tytuł doktora filozofii. Po odbyciu stażu w Rzymie osiadł w Wilnie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w marcu 1921r. objął katedrę Historii Polski na Uniwersytecie Stefana Batorego jako asystent, następnie jako profesor nadzwyczajny; a od 1935 roku jako profesor zwyczajny.

Tragiczne wydarzenia 1939 roku w znaczący sposób wywarły wpływ na dalsze losy profesora i jego małżonki Eugenii. W 1941 roku, tuż przed atakiem wojsk hitlerowskich na Związek Radziecki, władze sowieckie uwięziły profesora, a następnie został on wywieziony do łagru na Syberii.

Dzięki podpisanej przez Stalina amnestii, w 1942r., Polacy zesłani do łagrów zostali uwolnieni, a następnie tylko niewielka ich część opuściła Związek Radziecki i z armią Andersa udała się na Bliski Wschód. Z 1,5 miliona Polaków wysiedlonych po wybuchu wojny tylko 115.000 tysięcy uchodźców dotarło do Iranu. Wśród tych szczęśliwych znalazł się prof. Kościałkowski wraz z małżonką. Pomimo ciężkich warunków bytowych Polacy rozpoczęli aktywne życie, w tym działalność kulturalnooświatową. Filarem założonego Towarzystwa Studiów Irańskich był profesor Kościałkowski. W wydawnictwie Towarzystwa znajduje się zestawienie druków polskich, które ukazały się w tym czasie w Iranie.

W kwietniu 1945r. po opuszczeniu gościnnego Iranu państwo Kościałkowscy przybyli do Bejrutu wraz ze zbiorami Towarzystwa Studiów Irańskich. Nazwa Instytutu uległa zmianie na Instytut Polski w Bejrucie, który został afiliowany do Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku. Przy Instytucie zostało otwarte 2-letnie Studium Polonistyczne na poziomie uniwersyteckim, które miało swoją siedzibę w gościnnych progach Uniwersytetu Amerykańskiego w Bejrucie (AUB). Studium pod egidą profesora Kościałkowskiego zakończyło swoją działalność 10 czerwca 1948 roku wydając świadectwa ukończenia dwuletnich studiów 6 absolwentkom: A.Brylinie, A.Juśkiewiczowej, M.Łapińskiej, H.Myszak, F.Ożarowskiej i H.Tęczy.

Dyrektorem Instytutu był profesor Kościałkowski, członkami rady byli: Czosnowski, Tyszkiewicz, profesorowie Ks.Kantak, F.Machalski, A.Markowski, E.Romański, W.Samolewicz i S.Zaremba. Niestety, ze względu na sytuację polityczną, Instytut przeszedł pod opiekę UNRRA(biuro d/s pomocy ONZ), co spowodowało ograniczenie środków finansowych na jego działalność. Pomimo znacznego ograniczenia funduszy profesor Kościałkowski własnym nakładem wydał broszury: „O.Maksymilian Ryłło” oraz „Historia, Historiografia, Historyka” 1948, a „Reduta” wydała jego opracowanie o związkach Polaków z Libanem „Polacy a Liban i Syria w toku dziejowym”, Bejrut 1949.

Tułaczy los profesora stał się inspiracją do rozpoczęcia badań nad związkami kulturowymi między Polską, Iranem i Libanem. Dorobek Instytutu był chlubą polskiego uchodźstwa w Libanie. W ciągu swojej działalności Instytut zgromadził wiele materiałów dotyczących dziejów uchodźstwa polskiego na Wschodzie. Zaangażowanie, praca naukowa oraz postawa społeczna profesora Kościałkowskiego pozostawiły niezatarty ślad w kulturze polskiej i libańskiej. Po wyjeździe polskiego uczonego zbiory Instytutu (ponad 4000 wolumenów) pozostały w Bejrucie i trafiły do zbiorów Poselstwa Polskiego.

W czerwcu 2001 roku, dzięki owocnej współpracy Ambasady RP w Libanie oraz Biblioteki Orientalnej Uniwersytetu Świętego Józefa w Bejrucie, do Polski zostały przekazane zbiory biblioteczne i archiwalne, pochodzące z depozytu Zygmunta Zawadowskiego, Posła Rządu RP na Uchodźstwie w Republice Libańskiej. Owa cenna kolekcja wzbogaciła zbiory Biblioteki Narodowej oraz Archiwum Akt Nowych, a tym samym trafiła do obiegu naukowego. W dniu 19 listopada, Ambasada przesłała do Biblioteki Orientalnej pozostałą część „depozytu”, na którą złożyło się kilkadziesiąt egzemplarzy „Słownika polsko – francuskiego i francusko-polskiego”, wydanego w Londynie w latach czterdziestych XX wieku, wraz z oryginalną skrzynią, w jakiej były przechowywane. Część słowników – mających szczególną wartość dla historii i kultury Polski, z uwagi na fakt, iż poświadczają one obecność w Libanie w owym okresie licznej grupy polskich uchodźców – została przekazana libańskiej Polonii.

Niestety, nie dane było Profesorowi osiąść w Bejrucie chociaż takie było jego życzenie. Los tułaczy powiódł go do Anglii, gdzie kontynuował swoją pracę naukową i pedagogiczną.

Beata Ahern

Beirut, 2006