WSPÓŁPRACA GOSPODARCZA MIĘDZY POLSKĄ A LIBANEM

Relacje pomiędzy Polską a Libanem można rozważać na różnych płaszczyznach. Poprzednie artykuły ukazały historyczne powiązania obu państw, które z kolei, miały wpływ na stosunki polityczne i ekonomiczne. Wydaje się więc, że także stan obecnej współpracy gospodarczej zdeterminowany jest przez uwarunkowania, ukształtowane jeszcze w przeszłości.

W stosunkach gospodarczych między Libanem a Polską należy zwrócić szczególną uwagę na wymianę turystyczną i handlową.

Pierwsi polscy podróżnicy odwiedzali Góry Libanu już w XIV wieku, przede wszystkim w drodze do Ziemi Świętej. Proces ten trwał właściwie do początków XX wieku. Po zakończeniu II wojny światowej na skutek konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz zmian systemów politycznych w Europie Środkowo – Wschodniej możliwości podróżowania do krajów w tych regionach uległy znacznemu ograniczeniu. Zarówno wyjazdy Polaków jak i Libańczyków były limitowane i wymagały zaproszeń indywidualnych oraz często imiennej zgody stosownych władz. W przypadku obywateli Libanu ograniczenia zniesiono w drugiej połowie lat 60-tych. Już w latach 70-tych można było zaobserwować znaczne zainteresowanie wizytami w Polsce, które dodatkowo wzrosło w okresie wojny w Libanie (1975 – 1990).

Jednak zorganizowany ruch turystyczny został wznowiony dopiero w latach 90-tych. W2001 roku, w Bejrucie, odbyła się konferencja polskich i libańskich operatorów turystycznych. Obecnie kilka polskich biur podróży oferuje wycieczki do Libanu, często połączone ze zwiedzaniem Syrii i Jordanii. Libanem są zainteresowani również ludzie młodzi, dla których stanowi on ciekawe miejsce na uprawianie narciarstwa czy wspinaczki wysokogórskiej lub skałkowej. Z drugiej strony ostatnio poważnie wzrosło zainteresowanie Polską jako krajem urodzenia Jana Pawła II. Organizowane są już pierwsze pielgrzymki. Brakuje jednak szerszej oferty, umożliwiającej Libańczykom skorzystanie z dobrodziejstw polskiej przyrody czy ośrodków uzdrowiskowych.

Wymiana handlowa między Polską a Libanem nie należy do najbardziej rozwiniętych, jeśli porówna się relacje Polski z innymi krajami Bliskiego Wschodu, czy Libanu z innymi krajami europejskimi.

W okresie PRL stosunki handlowe z Libanem nie były priorytetem dla ówczesnych władz. Chociaż w tym samym czasie były one ożywione w przypadku takich krajów jak Syria, Libia, czy Irak, gdzie Polska nie tylko eksportowała swoje produkty, ale również prowadziła duże inwestycje budowlane i przemysłowe. Niemniej jednak trudno było nie wziąć pod uwagę rozwoju sektora usług bankowych w Libanie, stąd swoją filię w Bejrucie w latach 70-tych i 80- tych miał Bank Handlowy for Middle East.

Z kolei od 1939 roku, z przerwami, do Libanu latały Polskie Linie Lotnicze LOT, a ich przedstawicielstwo działało nawet w czasie wojny 1975-1990. W latach 90 – tych zmieniono formę reprezentacji polskiego przewoźnika (LOT reprezentowany jest obecnie przez Generalnego Agenta Sprzedaży), a loty odbywały się nieregularnie. Dopiero od 2001 roku wznowiono loty do Libanu, ale tylko sezonowo. Z drugiej strony libański przewoźnik – Middle East Airways utrzymywał regularne połączenia lotnicze do Polski w latach 1973 – 1975. W Libanie działały także Polskie Linie Oceaniczne, których działalność obecnie przejęła wyodrębniona spółka POL-Levant Shipping Lines.

Podstawowymi dokumentami, regulującymi dwustronne relacje gospodarcze obu krajów są umowy zawierane pomiędzy państwami – członkami Unii Europejskiej a Libanem, przede wszystkim Umowa Stowarzyszeniowa z czerwca 2002 roku.

W związku z powyższym zrezygnowano z zawarcia parafowanej jeszcze w 1966 roku umowy o wzajemnym popieraniu i ochronie inwestycji. W relacjach bilateralnych szczególnie istotna jest umowa w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku z lipca 1999 roku, która weszła w życie w 2004 roku (Dz.U. 2004r. Nr 266, poz. 2445). Ponadto oba państwa podpisały także umowy w zakresie transportu morskiego i lotniczego.

Według danych polskiego Ministerstwa Gospodarki Polska eksportuje do Libanu przede wszystkim artykuły spożywcze, żelazo, żeliwo i stal, produkty mleczarskie, produkty przemysłu młynarskiego, a także papier, urządzenia mechaniczne i elektroniczne, odzież, produkty chemiczne i tworzywa sztuczne. Z kolei z Libanu importowane są głównie produkty pochodzenia zwierzęcego, tytoń oraz kakao. Pomimo statystyk wskazujących na import z Polski artykułów konsumpcyjnych, jak dotąd w libańskich sklepach można znaleźć polskie produkty niemal wyłącznie pod zagranicznymi markami Philips, Masterfoods (Twix), czy Fromageries Bel (Kiri). Najbardziej dostępne jest polskie szkło artystyczne, ale nie na taką skalę jak czeskie. Polskie przetwory można także znaleźć w sklepach specjalizujących się w rozprowadzaniu towarów z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Podobna sytuacja jest z towarami libańskimi. Raczej trudno jest znaleźć w polskich sklepach wino, oliwę czy owoce cytrusowe z Libanu, chyba że za pośrednictwem francuskich albo niemieckich kanałów dystrybucyjnych.

Obroty handlowe należą do niskich, szczególnie gdy porówna się je z innymi krajami środkowoeuropejskimi (rys. 1). Jednym z głównych partnerów handlowych Libanu są kraje zachodnioeuropejskie, przede wszystkim Włochy, którego eksport w 2005 roku przekroczył 975 mln USD.

Rys.1:Libańskie Ministerstwo Gospodarki, 2005 rok, w USD.
Rys.1:Libańskie Ministerstwo Gospodarki, 2005 rok, w USD.

W ostatnich latach można zaobserwować niewielki trend wzrostowy również w imporcie polskich artykułów przemysłowych, głównie maszyn i generalnie stopniowe zwiększanie obrotów handlowych (rys. 2). Należy przy tym pamiętać, że polskie i libańskie statystyki znacznie się różnią. Według danych polskiego Ministerstwa Gospodarki obroty handlowe z Libanem w 2005 roku wynosiły prawie 26 mln USD, w tym export – 13 026 216 USD, a import – 12 935 642 USD. Powyższe rozbieżności wynikają głównie z odmiennej klasyfikacji pochodzenia i kraju przeznaczenia towarów.

 

Rys.2:Libańskie Ministerstwo Gospodarki, w USD
Rys.2:Libańskie Ministerstwo Gospodarki, w USD

Duże nadzieje wiązano ze Stałą Polską Ekspozycją Handlową w Bejrucie. Wystawa została utworzona w 2002 roku przez spółki prywatne, ale miała, w swoim założeniu, współpracować z polskim Ministerstwem Gospodarki, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i polskimi ambasadami na Bliskim Wschodzie prowadząc działalność promocyjną i komercyjną . Plany były bardzo ambitne, ale w konsekwencji ekspozycja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i została zamknięta. Obecnie organizowane są misje handlowe, zarówno przez polską Krajową Izbę Gospodarczą jak i prywatnych przedsiębiorców libańskich we współpracy z Ambasadą RP.

Poza planami budowy montowni, a docelowo fabryki akumulatorów do pojazdów samochodowych brak jest danych na temat polskich inwestycji bezpośrednich w Libanie. Wydaje się jednak, że w związku z modernizacją i rozbudową infrastruktury może on być doskonałym miejscem działalności polskich firm budowlanych oraz związanych z sektorem paliwowo-energetycznym. Z kolei przedsiębiorcy libańscy w Polsce działają w sektorze rolno-spożywczym, gastronomicznym, handlowym i turystycznym, a nawet bankowym. Jednak ich obroty nie przekraczają 1 mln USD .

Polskie firmy coraz częściej uczestniczą w wystawach handlowych (m.in. Horeca, Project Lebanon), które mają zasięg regionalny i są doskonałym miejscem na pierwszy kontakt z rynkiem bliskowschodnim. Z kolei libańscy przedsiębiorcy w czerwcu 2005 roku, na czele z Prezesem Federacji Izb Handlowych, Przemysłowych i Rolnych w Libanie – panem Adnanem Kassarem, brali udział w Polsko- Arabskim Forum Gospodarczym w Warszawie.

Podsumowując można wyrazić nadzieję, że stosunki gospodarcze pomiędzy Polską a Libanem zachowają obecną dynamikę i będą nadal wskazywały tendencję wzrostową, a przedsiębiorcy wzajemnie docenią potencjał obu krajów.

Marzena Zielińska-Schemaly