POLSKO - LIBAŃSKIE STOSUNKI POLITYCZNE |
.........W najnowszej historii stosunków Polski z regionem Bliskiego Wschodu Liban zajmuje poczesne miejsce. Niewiele jest bowiem w tej części świata państw, których dzieje u zarania niepodległości tak silnie splotłyby się z losami Polaków, rzuconych tutaj przez wydarzenia II Wojny Światowej. Bez większej przesady można stwierdzić, że kilkuletni pobyt w Libanie polskich uchodźców, którzy w dramatycznym dla siebie i swoich rodzin czasie znaleźli tutaj bezpieczną przystań, uczynił dla dobra stosunków polsko - libańskich nie mniej niż działania dyplomatyczne. Mówiąc o początkach polskiej aktywności politycznej w państwach Lewantu słusznie eksponuje się przełomową dla historii stosunków polsko - libańskich bezprecedensową decyzję Zygmunta Zawadowskiego, posła Rządu RP na Uchodźstwie, który jako pierwszy spośród przedstawicieli zagranicznych w Bejrucie uznał pełną suwerenność państwa libańskiego. Stało się to 1 sierpnia 1944 roku. W konsekwencji Polska i Liban nawiązały oficjalne stosunki na szczeblu poselstw. Decyzja Zawadowskiego, który uprzedził odpowiednie instrukcje swojego rządu, na długie lata zapewniła bardzo przychylny stosunek oficjalnych władz niepodległego Libanu wobec Polaków, przesądzając jednocześnie o tym, że to Liban był państwem, które najdłużej, bo aż do 1956 roku, za prawowite władze Polski uznawało rząd emigracyjny w Londynie. Poseł Zygmunt Zawadowski na trwałe zapisał się w historii polskiej dyplomacji jako konsul, który zorganizował przyjazd i pobyt w Libanie polskich uchodźców przybywających z Syberii poprzez Iran, a także jako wybitny polityk i organizator z pełnym oddaniem służący sprawie Ojczyzny i Polakom pozostającym pod jego opieką. Warto w tym miejscu jednak przypomnieć, że historia dyplomatycznych stosunków Polski z Libanem, pozostającym wtedy jeszcze pod mandatem francuskim, rozpoczęła się znacznie wcześniej. Już bowiem od 1933 roku działali w Bejrucie agenci konsularni RP (podlegający Konsulatowi RP w Marsylii) z kompetencją terytorialną na Liban i Syrię. Pierwszym wicekonsulem był Kazimierz Korczyński. W końcu 1939 roku w Bejrucie powstał Wicekonsulat RP, który następnie przekształcony został w Konsulat Generalny. ....Historia stosunków Polski Rzeczpospolitej Ludowej z Libanem nie obfitowała w polityczne wydarzenia dwustronne. Stosunki dyplomatyczne nawiązane zostały 20 października 1956 roku, a pierwszy polski przedstawiciel dyplomatyczny (poseł Włodzimierz Paszkowski) podjął pełnienie misji w Bejrucie 6 grudnia 1956r. Ambasadorowie PRL w Libanie akredytowani byli w latach 1964-1976 również w Jordanii, a w latach 1971 - 1974 także na Cyprze. W Polsce nie było Ambasady Libanu. W Warszawie akredytowani byli ambasadorowie z Pragi. ....Obydwa państwa utrzymywały dość nieregularny dialog na szczeblu Ministerstw Spraw Zagranicznych. Dwukrotnie polscy Ministrowie SZ (Adam Rapacki w 1966r. oraz Stefan Olszowski w 1974r.) wracając z regionalnych podróży zatrzymywali się Bejrucie. W 1974r. oficjalną wizytę w Polsce złożył Minister Spraw Zagranicznych Libanu Fouad Naffah. Ta wstrzemięźliwość w oficjalnych kontaktach była w głównej mierze wynikiem odmienności ustrojowej obydwu państw. Liban przez lata postrzegany był przez PRL, w odróżnieniu od tzw. "postępowych państw arabskich", jako strefa wpływów Zachodu. Częste były natomiast kontakty na szczeblu partyjnym pomiędzy KC PZPR oraz kierownictwem Libańskiej Partii Komunistycznej. Wybuch wojny domowej w Libanie i ogłoszenie stanu wojennego w Polsce przyczyniły się do praktycznego zamrożenia dialogu politycznego między naszymi krajami. ....Powojenny obraz stosunków polsko - libańskich nie byłby w pełni obiektywny bez przypomnienia o współpracy gospodarczej, która korzystnie rozwijała się, pomimo - wydawać by się mogło - niesprzyjających uwarunkowań politycznych. Obydwa kraje łączyła solidna infrastruktura umów gospodarczych, takich jak umowa handlowa i płatnicza, a także umowa o komunikacji lotniczej. W Bejrucie miały swoją siedzibę Bank Handlowy for the Middle East; PLL LOT, Polskie Linie Oceaniczne, a także spółka handlowa DAL Middle East Company. Nie można też pominąć milczeniem faktu, że dzięki stypendiom przyznawanym przez Polskę na naszych uczelniach studiowało wielu Libańczyków. Przejawem trwałości związków polsko - libańskich, lecz także solidarności z narodem libańskim, na przekór uwarunkowaniom historycznym i politycznym było utrzymanie polskiej Ambasady w Bejrucie nawet w najtragiczniejszym okresie wojny domowej w Libanie. ....Przełom polityczny w Polsce, który zbiegł się w czasie z zakończeniem wojny domowej w Libanie zapoczątkował nowy etap w stosunkach dwustronnych. Symbolicznym wydarzeniem było otwarcie w Warszawie w listopadzie 1994r. ambasady libańskiej, z pierwszym rezydującym w naszym kraju ambasadorem - p. Ahmedem Ibrahimem. Z kolei w październiku 1997 roku, po szesnastu latach, do Bejrutu powrócił ambasador RP - p. Tadeusz Strulak (w poprzednich latach placówką kierowali dyplomaci w randze charge d'affaires a.i). Stopniowa, lecz konsekwenta odbudowa stosunków i współpracy polsko - libańskiej w latach 90-tych przygotowała grunt do wymiany oficjalnych wizyt państwowych. 26 lipca 1999r., w ramach podróży bliskowschodniej w Bejrucie przebywał Minister Spraw Zagranicznych RP Bronisław Geremek. Jego spotkania z czołowymi politykami libańskimi pozwoliły ponownie zdefiniować podstawy dwustronnej współpracy w nowych uwarunkowaniach politycznych i gospodarczych. Kulminacja dialogu politycznego z Libanem nastąpiła po objęciu obowiązków w Bejrucie w 2002r. przez Ambasadora RP, p.Waldemara Markiewicza. Polityka aktywniejszego zaangażowania Polski w sprawy bliskowschodnie oraz dążenie do odbudowy związków z państwami tego regionu zaowocowała wizytami w Bejrucie przedstawicieli najwyższych władz państwowych RP. W grudniu 2002r. historyczną wizytę w Libanie złożył Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. W listopadzie 2003r. w ramach podróży bliskowschodniej był tutaj Premier Leszek Miller. Z kolei w styczniu 2004 do Bejrutu przyjechał Marszałek Senatu Longin Pastusiak. Tak częste kontakty polskich polityków z ich libańskimi partnerami były okazją do wymiany stanowisk i poglądów na istotne bieżące tematy międzynarodowe. W pierszym rzędzie jednak ugruntowały wzajemne przekonanie, że obydwa państwa mają sobie wiele do zaoferowania w różnych dziedzinach współpracy, czemu sprzyjać będzie dobrze, bo historycznie sprawdzona i autentyczna przyjaźń obydwu narodów. Warto przypomnieć, że strona libańska nie pozostała bierna wobec polskich inicjatyw. W 1999r. w arszawie przebywał Przewodniczący Parlamentu Nabih Berri, a w lipcu 2004 pierwszą historyczną wizytę w Warszawie złożył prezydent Libanu Emil Lahoud. Rozpoczęła się odbudowa kontaktów gospodarczych. W latach 2002-2005 nastąpiło potrojenie wymiany handlowej. W czerwcu 2005r. przebywała w Polsce delegacja libańskich biznesmenów na czele z byłym ministrem gospodarki p. Adnanem Kassarem. ....Obraz stosunków dwustronnych byłby niepełny, gdyby nie wspomnieć o stacjonującym od 1992 w Libanie południowym w ramach siłach pokojowych ONZ - UNIFIL polskim kontyngencie wojskowym. Służba naszych żołnierzy od początku ich pobytu miała znacznie szerszy wymiar, niż tylko pełnienie obowiązków wynikających z ich mandatu.
.... Bezinteresowna pomoc udzielana przez polskich lekarzy i personel medyczny najuboższym mieszkańcom okolicznych miejscowości jest w pewnym symbolicznym sensie odwzajemnieniem gościnności udzielonej przez państwo libańskie, chorym i wycieńczonym uchodźcom polskim podczas II Wojny Światowej. ....Należy mieć nadzieję, że wraz z umacnianiem się pozycji naszego kraju w Europie wzrastać będzie także jego zaangażowanie na Bliskim Wschodzie, w tym także w ramach Euro-Śródziemnomorskiej Polityki Sąsiedztwa Unii Europejskiej, której uczestnikiem jest Liban. Nie ulega wątpliwości, że nasze bliskie i przyjazne związki z Libanem będą temu sprzyjać. .... Zespół Ambasady RP w Libanie |